niedziela, 7 czerwca 2026

Jestem dorosłą autystką i dobrze,że nie mam ADHD chociaż mnie o to posądzano

 Kiedyś jak jeszcze byłam na chodzie to wmawiano mi,że jestem "zbyt ruchliwa" i prawdopoodbnie mam ADHD. Jednak moja ruchliwość uległa zmianie na o wiele mniejszą gdy przytyłam i teraz ledwo się poruszam. Do tego doszły zawroty głowy czy drżenie psychogenne moich rąk. Całe szczęście,że szczęka przestała mi drżeć bo podejrzewałam u siebie chorobę Minora a ja nie cierpię Symphony in G Minor!!! Ale mniejsza z tym. Udało mi się natrafić na artykuł o uczniach mających naprawdę ADHD i naprawdę im współczuję, że jak jeszcze są dziećmi to jeszcze ktoś się nimi zajmie ale jak już dorosną to system w ogóle nie daje nawet rent na ADHD chyba,że jest to choroba współistniejąca np do schizofrenii czy innych chorób psychicznych.

https://strefaedukacji.pl/uczen-z-adhd-niewidzialne-dziecko-systemu/ar/c5p2-29057275

Jak ktoś ma ADHD jako dziecko to większość rodziców mówi, że ich dziecko "z tego wyrośnie". Podobnież jak z innych autyzmów czy zaburzeń psychicznych albo z depresji i nie widzi problemu. Ale prawda jest taka,że ADHD siedzi również w "głowie" tych osób jakie je mają i nawet jako dorośli trudno im sie skoncentrować na jednej czynności. To nie jest stan przejśćiowy gdzie to ADHD jest tylko wytworem czy skutkiem ubocznym dzieciństwa. Najgorzej jak już się natrafi na geniusza może być sportowego jaki ma ADHD to warto jest taki talent i taką "diagnozę" pielęgnować a nie zduszać tylko dlatego,że inne dzieci siedzą cicho aby jeden Jasiu szaleje przysłowiowo.

Jeśli dzieci z ADHD czy innymi diagnozami np autyzm czy nawet i z Aspergerem już w szkole są pomijani a jako dorośli często zapominani a ich byt jako osób chorych czy byciem zauważalnym kończy się u społeczeństwa gdy dane chore dziecko przemienia się już w chorego dorosłego i pełnoletniego to naprawdę ludzie już wolą omijać takie osoby i nie dawać 1,5 % podatku. No chyba,że osobiście znają danego chorego albo są mu w rodzinie.

Dobrze,że ja jako dorosła autystka radzę sobie jakoś w życiu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz