czwartek, 19 marca 2026

I ja mówię o tym głośno,że nigdy nie chciałam mieć dzieci

 Nie dlatego,że nie mogę ale ja po prostu nie mam podejścia do dzieci jak i nie mam w sobie tej miłości wewnętrznej aby móc poświęcić się czy kochać bezwarunkowo. Owszem-próbowałam być matką dla Rider'a jak i dla Woy Taz'a czy dla innego tam George'a albo jeszcze innych pseudo "synów" jak i oczywiście starałam się jak mogłam ale ja popieram takie osoby jakie świadomie zrezygnowały z macierzyństwa jak Ola Kwaśniewska czy Irena Kwiatkowska:

https://rozrywka.o2.pl/plotki/irena-kwiatkowska-nie-chciala-byc-matka-tak-mowila-o-braku-dzieci-7260247904319616a

Z dziećmi to trzeba umieć się obywać. Ja nigdy nie byłam dzieckiem bo niestety ale...zawsze byłam nad wiek dojrzała i czułam się inna niż rówieśniczki jak widziałam gdy te dojrzewają później niż ja a mnie się koleżanki pytały zamiast swych matek np "czy mnie też bolały piersi gdy mi rosły?" albo o te cholerną miesiączkę jaka była moim przekleństwem. Brzydziłam się zaślinionym dzidziuchem jak i ogólnie śmierdzącym jajami np panem od WF-u i do dziś jestem feministką a tak to ogółem rzecz biorąc nigdy nie byłam zakochana-chyba,że we własnym bracie a tak to zawsze czułam się jakbym była "Nie z TEJ Planety" czyli ani nie z Venus ani nie z Marsa...

Dlatego też matką gdybym miałą instynkt macierzyński to bym została pewnie i nieletnią jaką mi wróżono, że zostanę tuż po pierwszej miesiączce ale na szczęście nie potrafiłabym kochać dziecka a swoim dzieciom zgotowałabym takie piekło jak ojciec Karoliny Pajączkowskiej zgotował piekło swojej córeczce do tego stopnia,że życzyła mu śmierci i poczuła ulgę gdy ten zmarł!!! Takim bym właśnie była rodzicem choć wiem,że trudno to zabrzmiało ale prawda jest taka,że nie każdy jest z natury dobry czy chce mieć dzieci.

Dzieci to nie zabawka czy lalki-jak ktoś chce to niech sobie reborn sprawi jak mu dziecka brakuje bo lalki reborn mają charakter niby terapeutyczny ale prawda jest taka,że dzieci to przede wszystkim wyrzeczenie na lata i nie ma takiej opcji, że wychowa się je na dobrych ludzi-można i chować sobie małego potworka przy cycu i co potem jak np wyrośnie na takiego Mieszka R. czy innego tam Kajetana P.??? Stą też ja widząc swoje zachowania mam pełną kontrolę nad swoim życiem i nie pozowlę sobie aby ktoś mi mówił o lukrowanym macierzyństwie.